poniedziałek, 15 października 2007

Nowy dzień

Nikt nie poznał. Nie zauważył. Może jutro.

A przed jutrem trochę strachu. I o dziwo nie przed pracą klasową z polskiego, a przed zbiórką. Nie będzie Sylwię, ale nie wiadomo też jak z dzieciakami. Miłosz i Mateusz, Nikola, Hubert, Damian, Aleksander, Wojtek, Emil. Może Agnieszka, Natalka, Kuba, Paweł. To wciąż za mało do minimalnej ilości. Po cyklu z Prawem Zucha, nabór, jak bum cyk cyk. Jeśli starczy sił i chęci.

I nigdy nie każ mi wybierać, bo jeszcze wybiorę źle.


3 komentarze:

Anonimowy pisze...

będzie dobrze :)

a zuszki zawsze można zrobić ]:-> powiedz ile chcesz to za 9 miesięcy dostaniesz ;D

Anonimowy pisze...

Trzymam kciuki :*

Anonimowy pisze...

będzie dobrze! pamiętaj, grunt to pozytywne myślenie:)
a w ogóle to fakt-uśmiechnięty ten blog, pozytywny, nowy, śliczny i kochany tak jak Ty:*