Cały wczorajszy dzień spędzony na nauce biologii. Jakim cudem więc dzisiejszy dzień miał być cudny?Ach no i po upojnej nocy, w której byłam Wandą(zginął Niemiec, nie ja)?
Jakimś cudem jest dobrze. Hormony poszły nieźle (4- i będę najszczęśliwszą humanistką na świecie!), Popo widocznie zaszalał z Dżojstikiem, bo historie dwie dziś nie odbyły się. Jutro nie ma angielskiego i matematyki, wiec nawet bezczynne siedzenie 2 godziny(albo spędzone na czytanie Wertera, zobaczę czy będę miała humor i ochotę i takie tam inne pierdoły) w szkole nie zepsuje mi humoru.
Znów głupie sny, bo pewnemu panu nie podoba się, iż ktoś bliżej poznaje Tygryska, co okazuje się głupim wybrykiem byłej przyjaciółki. Może trauma? Kto wie, może tylko głupie zdjęcie i nadmierne przejmowanie się wszystkim.
Przestałam zamulać się tylko muzyką gitarową, nie powiem, jestem z siebie dumna. I całkiem mi się to podoba. Tylko dlaczego do cholery jest tutaj tak potwornie zimno? Ach, już wiem. Bo niemiecki czeka. (Niech poczeka, może jeszcze przed rozpoczęciem nauki natchnie mnie na zbiórkę?)
Jestem plastikiem. Wszystko przez M., która to zapoczątkowała erę "P". Tak więc: zapuszczam paznokcie(8 dni bez obgryzania!), które maluję dość często, ponieważ przy mojej mani obgryzania ich cierpi lakier ( co ma swoje plusy, bo paznokcie pozostają nienaruszone), zaczęłam sie ubierać inaczej (kolorowo? To jest naprawdę straszne, bo zaczynają mi się podobać takie ubrania jak i Magdzie), prostuję włosy(choć dziś poszłam do szkoły w kręconych z powodu braku czasu na spędzenie 40 minut przed lustrem i z prostownicą w ręku). Oszaleję. Moniś, przystopuj.
Boże, jestem z siebie dumna. Naprawdę. Nauczyłam się wczoraj tych pieprzonych hormonów.
Cofam się w rozwoju. 40 minut spędzonych na siedzeniu na durnym portalu dla różowych 13nastek tyko po to, by mieć kontakt z Kaś. (Widzisz jak się dla Ciebie poświęcam?)
Moje pseudo emorakowopunkoworockowopustoplastikowe dziecko przestań zachowywać się jak Twoja młodsza siostra, bo mnie nerwica walnie.
Wena na zbiórkę pojawiła się wraz ze słoneczkiem Martusi na gg, dostałam też objawienia i wymyśliłam całe przekazanie do harcerek.
Jestem z siebie dumna:D
poniedziałek, 22 października 2007
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
2 komentarze:
Ojej! Zbaczasz na różową ścieżkę i to wszystko przeze mnie? musze to jakoś naprawić..:PP
Ja z Ciebie tez
z tych hormonow najbardziej :P
ufo
Prześlij komentarz